Jestem studentką. Poważną, aczkolwiek zrezygnowałam z pracy na rzecz lenistwa i błogostanu, który jeszcze nie nadszedł. Bo ja nie jestem studentką tego, co chcę i na tym polega paradoks. Cieszę się, że dziennie i że na renomowanej uczelni, ale to, co właściwe, rozegra się jutro. Mam 20 minut na taką grę aktorską, jakiej jeszcze nigdy nie miałam okzaji u siebie zaobserwować. 20 minut przed obcymi ludźmi, aby się zaprezentować i udowodnić, że jestem godna indeksu na lingwistyce stosowanej. Z jednej strony staram się myśleć, że idę po swoje i zdobędę to, czego chcę, ale z drugiej bardzo się boję. Nikt mnie nie potrzyma w tym czasie za rękę, nie spojrzy ciepło, nie upewni o wartości moich racji.

Jeżeli chodzi o sferę uczuć, ostatnio jeden w niej wielki burdel. Doszłam do fatalnego wniosku, że faceci mają jendak nasrane we łbach i o ile stwierdzenie to nie jest to za grosz romantyczne, to w pełni obrazuje rzeczywistość podawaną mi ostatnio na tacy. Poczułam się jak zabawka w pewnych rękach i trochę mi się przykro zrobiło. Ale nic to. Jak zwykle będę udawać, że nic się nie stało.


distant-love
26.07.2005 :: 22:51


Na szczęście życie uczy mnie, że nie można generalizować. a przynajmniej mam taką nadzieję.
212.76.39.227



staphre
26.07.2005 :: 22:45


Jakiego fatalnego. To bardzo dobry wniosek. Bardzo prawdziwy.
134.153.142.37



Szelma/notoco
26.07.2005 :: 20:39


Czy ja mam robić ten layout, czy nie? Bo widzę tutaj jakieś zmiany, bardzo ładne zresztą. ;)
62.29.133.85



t
23.07.2005 :: 22:21


to podobne klimaty :)
83.27.108.232



tricky
23.07.2005 :: 22:21


aaa

83.27.108.232



distant-love
23.07.2005 :: 15:45


na romanistykę. na UW.
212.76.39.227



tricky
23.07.2005 :: 14:42


Bo myśmy się nie zrozumiały, albo ja nieopatrznie studiuję Twe wpisy. Dostałaś sie na coś, co Ci nie pasuje, ale liczysz nadal na tą lingwistykę, tak? Aaaa. To na co się dostałaś z kolei ;)
83.27.115.148



distant-love
22.07.2005 :: 21:58


lingwistykę stosowaną... nie chcę zapeszać, ale wszystko wskazuje na to, że wielce prawdopodobne jest, iż osiągnę ten cel... ale na razie cicho-sza!
212.76.39.227



tricky
22.07.2005 :: 17:00


Ale co chciałaś studiować?
83.27.92.136



tricky
22.07.2005 :: 16:59


Filologia germańska. W Wyższej Szkole Zawodowej w Nysie. Tłumacza zrobię podyplomowo.
I chuj w to, ze to licencjat. Ważne jak ja się będę czuć i dawać radę. Szkoła nieważna...

Tak się tylko pocieszam.
83.27.92.136



distant-love
22.07.2005 :: 15:54


no, lingwistyka szkoli tłumaczy, a wszystkie inne filologie nauczycieli, niestety :/ dlatego wolę tą pierwszą opcję. cały czas czekam na wyniki.

a gdzie Cię chcieli?
212.76.39.227



tricky
22.07.2005 :: 14:36


Bardzo gratuluję. :) Zawsze się marudzi, co? I czego ty na tej lingwistyce się nauczysz, maj dir? [nie orientuję się].
Masz dużo szczęścia - ja poszłam tam, gdzie mnie chcieli. I nie chcę myśleć o tym, czy będzie ok czy też i nie.

A co właściwie chciałaś studjejszon? Może sie jeszcze przeniesiesz.
83.27.92.136








Powrót